Blog > Komentarze do wpisu
chusta raz jeszcze

jeszcze jedna wersja Juneberry Triangle . Tym razem z gryzącej wełny z zapasów. W tym wydaniu lepiej mi się podoba i chociaż żadne zdjęcie nie jest dośc dobre, żeby je wrzucic w całości, wklejam taki mały śmietniczek, żeby robótka była "zaliczona".

różne zdjęcie nowej juneberry triangle

Wszystkie fotografie wykonane w przeciągu 15min, tym samym aparatem bez flesza.Chwilami operowało słonko i chustka leżała na różnych podłożach i chyba to tak zmieniało mi kolor,  w rzeczywistości jest szara. W tym roku powstał tylko brzeg,reszta jeszcze w grudniu.

Przypominam o spotkaniu - najbliższa sobota o 15 !!!  Zapraszam !!!

środa, 11 stycznia 2012, cicha1
Komentarze
2012/01/11 09:29:54
Chociaż to tylko fragmenty - chusta wygląda interesująco. Szkoda, ze gryzie, ale na okrycie pleców zapewne jest idealna.
-
2012/01/11 14:00:56
Rewelacyjnie wygląda, kolory też takie.
-
2012/01/11 21:59:38
Antonino-dziękuję, na szczęście to gryzienie mi mocno nie przeszkadza, ciepło ważniejsze, ale rzeczywiście okrywam nią plecy- fajnie grzeje...
Antosiu- wielkie dzięki- miło mi , że coś dostrzegłaś w tym bałaganie. Jak pogoda pozwoli zrobię jeszcze zdjęcia plenerowe, bo chusta jest tego warta.Ta wełna ma dłuższy włos, który dobrze trzyma ten ażur.
-
2012/01/12 20:19:18
Wzór nieodmiennie mi się podoba i jest bardzo uniwersalny, na każdej włóczce wygląda interesująco i przyciaga wzrok. Dobrze, że napisałaś, że kolor szary bo mnie się wydawało, że beżyk. Piękna.
-
2012/01/13 22:26:34
Edi-bk- dziękuję, uroda tej chusty to faktycznie zasługa wzoru. On jest stworzony dla grubszych wełen i z takich wygląda najlepiej.