|
|
Blog > Komentarze do wpisu
na poprawę nastroju
Znalazłam taki jesienny wpis z zeszłego roku , którego nie opublikowałam i nie wiem dlaczego, może jeszcze chciałam coś dopisać. Wstawiam go dziś, bo aura taka jesienna. Będzie o kwiatkach i jedzonku. W tym roku mój ogródek na blogu został zupełnie pominięty,nie wiem dlaczego. A miałam nowe kwiatki -moje dziecko przywiozło sobie oryginalną pamiątkę z wycieczki do Szkocji- zestaw cebulek mieczyka abisyńskiego. Był już dośc późny maj i dlatego chuchałyśmy na nie, żeby zdążyły zakwitnąc. Udało się. Nie przepadam za mieczykami, ale te są nietypowe, nawet mnie zachwyciły. Kilka stanęło w wazonie:
I o jedzonku. Przepis na tę zapiekankę dostałam od sąsiadki. 4 szkl. cukinii pokrojonej w kostkę, 4 jajka, 1szkl. mąki, 1 szkl. startego żółtego sera, 1/3szkl.oleju, sporo zielonych listków pietruszki, tymianku , opcjonalnie wędlina (ja nie daję) Wszystko wymieszac, posypac swieżą bazylią. Piec 50 min. w 180st. Podawac z surówką. A tu gotowa tzn. po upieczeniu:
czwartek, 12 stycznia 2012, cicha1
|