|
|
Blog > Komentarze do wpisu
sprawozdanie
Zagapiłam się i nie wzięłam aparatu na ostatnie spotkanie. Do ostatniej chwili wykorzystywałam zwijarkę, a nawet na spotkaniu kończyłam przewijanie kilku kłębuszków.W ostatnim momencie zbierałam pożyczone pisma i umknęła mi sprawa aparatu. Szkoda, bo dziewczyny jak zwykle poprzynosiły cudeńka. Nie wszystkie piszą blogi, więc nie ma okazji popodziwiac ich nawet wirtualnie. A w sobotę można było ucieszyc oko ( i nie tylko!) misternymi frywolitkami Krzysi (nie wszystkie pokazuje na blogu), ślicznymi bransoletkami Marzeny (z szydełkowymi kuleczkami), cudnym obrusem Ani, rajskim ptakiem haftowanym przez ciocię Kasi , a misiaczek Joli , to mnie prawdziwie zachwycił. Muszę, ale to muszę takiego zrobic !!! Jedynie "elfia" sukieneczka i haftowany wieniec są do obejrzenia na blogach u Kasi (sukieneczka) i u Madziuli (wieniec). Bardzo nam miło, że pojawiają się nowe uczestniczki, zapraszamy . Śpieszyłam się z tym zwijaniem, a tu niespodzianka:dostałam ją jeszcze na miesiąc i już prawie kończę porządkowanie swoich włóczkowych zapasów. Trochę tego jest i niestety muszę się zobowiązac, że w tym roku nie kupię ani metra włóczki. Dzięki Krzysi zaczynam przygodę z frywolitką i to ograniczenie nie obejmuje materiałów do treningu tej techniki. Żeby nie było tak bezzdjęciowo - wrzucę ostatnie fotki mojej "psiej owieczki". Nikt w naszej rodzinie nie cieszy się z zimy tak jak on: i jeszcze jedno: Następne spotkanie ze względu na różne okoliczności dopiero 3 marca, jak zwykle godz 15 wtorek, 17 stycznia 2012, cicha1
Komentarze
naila
2012/01/17 20:36:48
Mój miś siedzi cichutko tutaj: impresje-naili.blogspot.com/2010/09/jestem-tutaj-i-jestem-misiem.html i tam jest też link do początku pomysłu "Zrób sobie misia" :) Polecam! I dzięki za spotkanie :)
2012/01/17 21:20:46
Jolu- wielkie dzięki!!! Już miałam pisac maila i zapytac Cię czy może masz gdzieś link, jak zrobic tego misiaka, bo nie daje mi on spokoju, jest cudny ! Ja również dziękuję za spotkanie i oczywiście- rezerwuj czas na następne :)
2012/01/20 18:21:36
Gosiu, ten twój puszysty piesio jest przeuroczy, musisz go częściej pokazywać. Na spotkaniu nie mogłam być, bo w tym czasie świętowałam 2. urodziny wnusia. Pozdrawiam.Jaga
2012/01/22 20:19:21
Bardzo się cieszę, że frywolny wirus dopadł i Ciebie, może na kolejnym spotkaniu porobimy sobie jaja :))))
Frywolne, wielkanocne. 2012/02/01 09:52:24
Jagmat-dziekuję, piesek niespecjalnie lubi aparat- jest za ruchliwy, ale czasem jest taki przymilaśny, że nie wytrzymam i staram się zrobić zrobić zdjęcie, na 20 jedno może udane. Wiadomo że urodziny wnusia są najważniejsze, ale rezerwuj czas 5 marca na następne spotkanie.Pozdrowienia.
Krzysiu- dzieki za komentarz. Z przyjemnością wezmę się za jaja, tylko obawiam się,że moje umiejętności będą za małe..., ale przyznam się- trochę trenuję.W domu mam jedno jajeczko frywolitkowe, które gdzieś kupiłam i jest u mnie jak relikwia, może to i pora na więcej i to "własnoręcznych"... |