|
|
Blog > Komentarze do wpisu
lekturnik
Pokończyły się chwilowo wyjazdy mogę zająć się tym co lubię, a najlepiej wychodzi mi czytanie, więc i kolejne książki: 10. Tom Rachman-"Niedoskonali"-bardzo wnikliwe portrety dziennikarzy redagujących w Rzymie pewien anglojęzyczny tytuł prasowy. Jak na debiut -doskonała.
11.Jennifer Egan-"Zanim dopadnie nas czas"- książka nagrodzona "pulitzerem", co zauważyłam później, chociaż jak wół stoi na okładce. Niezbyt chętnie chwytam za nagrodzone książki, ale ta jest niezła. Główni bohaterowie: to podstarzały producent muzyczny Bennie Salazar i jego sekretarka Sasha oraz osoby jakoś z nimi powiązane. W jednym z rozdziałów rewelacyjny pamiętnik w formie prezentacji.
12. "Światu nie mamy czego zazdrościć" Barbara Demick- tę książkę sobie kupiłam w dzień po postanowieniu o niekupowaniu książek , ale nie żałuję. Zwyczajne życie zwyczajnych ludzi w Korei Pn. Niby się wie, jak mogą być traktowani ludzie w krajach totalitarnych, ale to "niby" jest kluczowe, rzeczywistość jest o wiele, wiele gorsza.
13. Julian Barnes-"Nie ma się czego bać"- bardzo erudycyjna książka, jak to autor zgrabnie ujął, o "zaglądaniu do dołu". Temat ten porusza w rozmowach z bratem-filozofem, a także szuka go w twórczości, biografiach pisarzy, kompozytorów, filozofów. W książce sporo wątków autobiograficznych, wspomnień, więc czyta się rewelacyjnie. Książka obfituje w cytaty m.in. Renarda, Montaigne'a, Russella, Stendhala, a nawet Herberta. Mój ulubiony : "Czekając, aż Bóg się objawi, wierzę, że Jego premier, Przypadek, rządzi światem równie dobrze jak On"(Stendhal). Barnes uważa się za człowieka niewierzącego w Boga, ale odczuwa Jego brak i pod tym względem szereguje swoich "bohaterów". Uważa, że wierzący mają przewagę, ale jednocześnie stwierdza, że ten fakt nie wpływa na poziom "strachu przed ostatecznym". Bertrand Russell głoszący ateizm, a pytany przez prowokatorów jakby zareagował, gdyby przekonał się, że nie miał racji, przytomnie odpowiedział: " No cóż podszedłbym do Niego i powiedział- Dałeś nam za mało dowodów".
14.Delphine De Vigan-"No i ja"- kolejna książka autorki "Ukrytych godzin" i podobnie ciężki nierozwiązywalny temat. Niezwykle uzdolniona nastolatka próbuje pomóc niewiele starszej bezdomnej dziewczynie.
15.Isabel Allende-" Suma naszych dni"-autorka pisze o swojej rodzinie i znajomych, ale jak na jedną rodzinę, trochę za dużo tematów, tyle modnych co równie kontrowersyjnych, ale czytadło zajmujące.
środa, 29 lutego 2012, cicha1
Komentarze
edi-bk
2012/02/29 21:07:25
Z tego wszystkiego przeczytałam tylko "No i ja". Polecam Ci resztę z tej serii (prawda, że pięknie wydane?) bo ta jest chyba najsłabsza. Zapisałam sobie trzy pozycje do przeczytania. Uściski.
2012/03/02 09:24:34
Edi-bk - dzięki za rekomendację, ja gapa nie zauważyłam, że to jakaś seria, ale książka rzeczywiście ładnie wydana.Pozdrawiam szczególnie serdecznie:-)
|