|
|
Blog > Komentarze do wpisu
lekturnik
kolejne przeczytane: 2.Iwona Słabuszewska-Krauze-"Ostatnie fado"-przed wyjazdem musiałam przeczytać tę książkę! Liczyłam na nietypowy przewodnik po Lizbonie, bo fado niespecjalnie mnie porusza. Książka okazała się całkiem zgrabną historyjką, zwłaszcza na początku. Koniec trochę rozczarowujący. Jako "przewodnik" niespecjalnie się sprawdza, ale troszkę "oswaja" z miastem
3.Nadżib Mahfuz -"Ród Aszura"- zupełnie niepodobna do innych książek tego noblisty, które czytałam. Czarno- białe charaktery, targani namiętnościami bohaterowie, aż do znudzenia .
4.Bodil Malmsten-"Ostatnia książka z Finistere"-dobrze że nie przyszło mi do głowy jej kupić. Wymęczone 200 stron żalu chyba??? do losu. Skandynawska powściąglwośc w okazywaniu emocji, zwłaszcza negatywnych, bardzo tej książce zaszkodziła.
5.A.J.Jacobs-"Rok biblijnego życia"-książka opisuje roczny eksperyment autora polegający na życiu wg zaleceń Biblii- przez 9 m-cy Starego Testamentu , a 3 m-ce Nowego. Autor przestrzega, a raczej stara się przestrzegać wszystkich przepisów dotyczących życia codziennego, nie tylko duchowego. M.in. zaprasza specjalistę od szatnez (hebr.mieszanie włókien), żeby skontrolował jego odzież , bo jak się okazuje Biblia zakazuje mieszania włókien, a w szczególności niedopuszczalne jest mieszanie wełny z lnem!!! Podróżuje do Izraela,odwiedza amerykańskie społeczności religijne m.in. Amiszów, którzy żyją Słowem Bożym i nie używają elektryczności, ale mogą stosować urządzenia spalinowe! Podobnie koła z ogumieniem są niedopuszczalne, ale dzieci jeżdżą na rolkach, bo kółka w nich są plastikowe. Książka jest napisana z dystansem, żeby nie powiedzieć żartobliwie, co dodaje jej uroku, a w dodatku autor wyróżnia księgę Koheleta, która jest też moją ulubioną biblijną księgą.
6. Anna Janko- "Dziewczyna z zapałkami"- naczekałam się, ale dostałam ją w końcu. Edi-bk dzięki za polecenie! Rzeczywiście książka niezwyczajna. Niby codzienność- ale jak smakowicie opisana, w dodatku prawie cały czas możliwa identyfikacja z narratorką, bo prawie ... rówieśniczka, że o innych podobieństwach nie wspomnę.
7.David Gilmour- "Klub filmowy"- eksperyment wychowawczy taty, który pozwolił synowi rzucić szkołę, w zamian za wspólne oglądanie trzech filmów tygodniowo. Mam wrażenie, że ta tata bardziej cieszył się z tego doświadczenia, bardzo się dowartościował.
8.Marek Niedźwiecki- "Nie wierzę w życie pozaradiowe". Liczyłam, że autor- typowy introwertyk, podzieli się przynajmniej jakimiś swoimi przemyśleniami, ale się przeliczyłam. Troszkę wspomnień, parę zdjęć, na książkę troszkę mało.
9. Jeffrey Archer-"Czas pokaże"- pierwsza częśc sagi. Pogmatwane ludzkie losy w warstwowej społeczności angielskiej, w tle szkoła, wojna. Nudy nie ma bo i zmiany tożsamości i akcje w stylu "zabili go i uciekł", gotowy scenariusz filmowy. Trudno się oderwać.
środa, 08 lutego 2012, cicha1
|