piątek, 17 października 2014
poczytajki czytadełka

51.Ann Cleeves- "Stłumione głosy"- świetny kryminał, do końca nie wiadomo "kto zabił" i dlatego czytałam jednym tchem- całą drogę do W-wy.

Ann Cleeves

52.Doris Lessing -"Dwie kobiety"- cztery opowiadania, tytułowe nawet podobno sfilmowane, ale nie mam zamiaru oglądać. Czyta się bardzo bardzo dobrze, w końcu autorka to noblistka i mimo że to krótsze formy, nie dają wrażenia niedosytu cz niedopowiedzenia.

Doris Lessing

53.Wiesław Królikowski - "Tadeusz Nalepa - Brekaut absolutnie"- kilka wywiadów, sporo zdjęć, opisy kolejnych albumów. Kupiłam, bo zespół lubię i słucham często. Niczego odkrywczego niby tam nie ma, ale wszystko przynajmniej chronologicznie zebrane "do kupy". Jak dla mnie za dużo wstawek autora o sobie, czym się zajmował, gdzie pracował itp.

54.Jaume Cabre - "Głosy Pamano". Po "Wyznaję" tego autora, pośpiesznie kupiłam, ale to wcześniejsza książka no i nie taka dobra. Obsesyjne dążenie pewnej majętnej i ustosunkowanej pani do wyniesienia na ołtarze kochanka, do śmierci którego się przyczyniła, bardzo męczące.

55.Joanna Bator "Ciemno, prawie noc"- całkowita porażka!!! Że takie książki są nagradzane i to taką nagrodą ... żal... Ostatnia pyskówka "literatów" jakby trochę  to wyjaśnia.

Joanna Bator

piątek, 03 października 2014
spotkanie

Wróciłam planowo, więc i spotkanie planowo już jutro! Do zobaczenia :)

czwartek, 11 września 2014
odkrycia kulinarne

 Sos z cukinią do makaronu:

sos do makaronu z cukinią

Rewelacyjne danie, które smakuje każdemu. Potrzebne są 2-3  postrugane w paski cukinie  np.obieraczką albo strugaczką do sera, 2-3 ząbki czosnku, serek topiony (najlepiej kremowy), przyprawy w postaci ulubionych ziół , pieprzu i ewentualnie soli, natka pietruszki do posypania i ulubiony makaron np. taki jak na zdjęciu wyżej, albo niżej:

Strużki cukinii wrzucić na patelnię z podsmażonym czosnkiem, chwilkę odparować, dodać topiony serek (można go zastąpić mascarpone),

Następnie dodać  ulubione przyprawy ( u mnie jak zwykle prowansalskie). Podawać z ugotowanym makaronem i posiekaną natką na wierzchu.

Odkrycie drugie - to najzdrowsze ciasto świata:

tort morelowy z kaszą jaglaną (bezglutenowy); Przepis i wspaniały opis o TU, a moje zdjęcie jest takie:

i na przekroju:

kawałek

Wersja na zdjęciu jest z brzoskwinią, ale była druga z morelami, niestety bez dokumentacji fotograficznej (smaczniejsza).

piątek, 05 września 2014
spotkanie

Oczywiście spotkanie już jutro! Przypominam dla formalności, bo chyba wszystkie zainteresowane o tym wiedzą doskonale :) Do zobaczenia

koraliki

W końcu nowe skarby:

Moja jest ta niebieska, a pozostałe na kartce czasopisma. Trochę ten kolor "niewyględny"na zdjęciu, w rzeczywistości jest lepiej i kreacja niebieściutka, więc wszystko gra.

Inne jeszcze niepokończone:

bransoleti i naszyjnik

I na razie tyle, reszta w planach i to bardzo ambitnych.

czwartek, 04 września 2014
koniec wakacji

Na koniec wakacji rzutem na taśmę, udało się wyskoczyć na kilka dni. Miało być bez włóczkowch zakupów do końca roku, ale nawet najbliżsi okazali wyrozumiałość, gdy moje oczy uśmiechały się do kłębuszków i mówili "no już kup coś sobie" i tak niezachłannie kupiłam sobie "pamiątkę"  w postaci jednego moteczka (na szczęście słusznej 30dag wagi)Tallin

poczytajki czytadełka (hurtowo)

31.Javier Marias - "Zakochania"- mocna rzecz. Przypadkowa, wydawołoby się, śmierć biznesmena okazuje się być misternie zaplanowaną intrygą.

Javier Marias

32.Henning Mankell - "Włoskie buty"-chyba najmniej interesująca za wszystkich książek Mankella. Chwilami nawet irytująca.

Henning Mankell

33.Leonie Swann - "Sprawiedliwość owiec"- bardzo zabawna. To moje drugie podejście do tej książki. Pierwszy raz zostawiłam ją po pierwszych trzech stronach, teraz, po zachętach przeczytałam do końca i nie żałuję, a nawet zaczęłam drugą część.

Leonie Swann

34. Pearl S. Buck - "Pałac kobiet"- Bardzo dobra książka! Autorka- literacka noblistka spędziła w Chinach większą część życia i z wielkim znawstwem opisuje tamtejsze realia i mimo, że nie są to czasy współczesne większość spraw jest bardzo aktualna - np. "Mądrość to wielki dar ale i zarazem wielki ciężar. Rozum bardziej niż bieda i bogactwo dzieli ludzi i czyni ich wrogami lub przyjaciółmi. Choć byłby nie wiem jak dobry, człowiek mądry musi pamiętać, że roztropność nie zaskarbi mu miłości tych, co rozum mają nieco słabszy."

Pearl S.Buck

35. Javier Marias - "Twoja twarz jutro t.3"- och, za dużo by o tym pisać. Książki tego autora są po prostu inne. Lubię te wszystkie beznamiętne przemyślenia.

Javier Marias

36. Maciej Wojtyszko - "Bromba i psychologia"- książka dla dzieci, ale nie do końca. Dużymi literami muszę zapisać w pamięci radę Bromby, udzieloną Malwince na pytanie,  o to, jak powinna postąpić -  "Nie postępować. Wierz mi moja droga, że czasem lepiej nie postąpić, bo jak się postąpi, to się tylko pogorszy sytuację"

Maciej Wojtyszko

37.Jacek Walkiewicz - "Pełna moc życia". Gdyby ktoś potrzebował rozszerzenia tego wykładu, to powinien sięgnąć po tę książkę.

Jacek Walkiewicz

38.Hakan Nesser - "Samotni"- w tym zestawie jedyna, której treść prawie zapomniałam i mocno musiałam główkować, żeby przypomnieć sobie, o czym była. Ale przypomniałam sobie, w czytaniu niezła, tylko fabuła trochę naciągana - nieprzypadkowe morderstwa w odstępie kilkudziesięciu lat, na pierwszy rzut oka wyglądające jak wypadki.

Hakan Nesser

39.Kalina Błażejowska- "Uparte serce". Biografia Haliny Poświatowskiej. Bardzo dobrze napisana, ale raczej dla miłośników poetki. Chyba trochę pośpieszyłam się z jej zakupem zarażona entuzjazmem "trójkowch" recenzentów.

Kalina Błażejowska

40. Antonio Munos Molina - "We mgle czasów"- W tym zestawie chyba najlepsza. Wojna domowa w Hiszpanii, ale taka prawdziwa, bo bez podziału na dobrych i złych, tylko zwykłe jej okrucieństwo. Oczywiście jest też i miłość i to nawet zajmuje większą część książki, ale dla mnie to tylko tło. Wojna przeraża, zwłaszcza działania strony uważanej za "sprawiedliwą". Rewolucja czy w Rosji, czy Francji, czy w Hiszpanii wygląda tak samo.Wypisałam mnóstwo cytatów, ale przytoczę tylko dwa i to najkrótsze."Istnieją słowa, których nie powinno się ani pisać ani mówić. Mówi się coś bez większego przekonania albo myśli, że to nie takie ważne, i kiedy się wypowie te słowa, zaczynają stawać się prawdą." I drugi:"Za co mieliby cię zabić? Za cokolwiek.Dla kaprysu albo przez pomyłkę lub za nic, przez przypadek.Zabicie cichego, nieuzbrojonego człowieka jest rzeczą najłatwiejszą na świecie. Jakbyś zgasiła światło"

41. Sorj Chalandon - "Powrót do Killybegs"- bohater Tyrone Meehan,  bojownik IRA zostaje zmuszony do zdrady. Mocna, wstrząsająca, ale ciężko się czyta m.in. przez celowo przemieszaną chronologię.

Sorj Chalandon

42.Błażej Brzostek - "PRL na widelcu"- jeśli ktoś jest młody, to może potraktować to jako ciekawostkę, ale to nijak się ma do tego "jak było". Autor tendencyjnie wyłapuje kulinarne kurioza i bardzo generalizuje.Nie żebym chciała wychwalać tamten okres, ale np. jak żyję nie pamiętam kolejek po chleb, tzn. pamiętam, ale w prywatnej piekarni, po świeży gorący chleb, bo półczerstwy w geesowskiej piekarni był zawsze dostępny

Błażej Brzostek

43.Ian McEwan - "Słodka przynęta"- ten autor umie pisać interesująco.Podobała mi się, chociaż, jak ktoś z "zajawki" dowie się, że rzecz rozgrywa się w środowisku szpiegowskim, na pewno będzie oczekiwał większego napięcia.Tu jest spokojnie, co nie znaczy nudno.

Ian McEwan

44.Maja Łozińska - "Smaki dwudziestolecia"- książka pięknie wydana, albumowo, ale jak to w albumie zdjęć sporo, a reszta po łebkach. Dla miłośników tego okresu obowiązkowa, a nawet i mi podobałaby się w biblioteczce.

Maja Łozińska

45.Sławomir Koper - "Życie prywatne elit artystycznych drugiej Rzeczypospolitej"- jak zwykle w takich książkach autor pisze, co chce napisać, ale na szczęście robi to dość ciekawie.

Sławomir Koper

46.C.S Lewis - "Dopóki mamy twarze"- bajka dla dorosłych, ale ledwo przemęczyłam.

C.S.Lewis

47.Andrzej Szczeklik w rozmowie z Jerzym Ilgiem  - "Słuch absolutny". Pozycja obowiązkowa po przeczytaniu "Katharsis", "Core" i "Nieśmiertelności".

Andrzej Szczeklik w rozmowie z Jerzym Ilgiem

48."Kamerdyner"- pozycja bardzo książkopodobna, aż mi wstyd, że takie coś kupiłam. Może tylko jako dodatek do filmu to by zdało egzamin.

49. Krzysztof Materna-"Przed państwem Krzysztof Materna. Przygody z życia wzięte"- pozycja lekka, przyjemna. W sam raz na niedługą podróż.

50. Richard Lourie - "Autobiografia Stalina". Autor pisze w pierwszej osobie, ale trochę bez wyczucia historii. Całe życie Stalina,w tej książce oczywiście, to obsesyjna rywalizacja z Trockim, ale  przecież nie tylko o Trockiego chodziło.

Richard Laurie

sobota, 09 sierpnia 2014
spotkanie

Oczywiście spotkanie już dzisiaj. Nie pisałam wcześniej, bo w mojej puszce warunki były raczej dla ciepłolubnych, do takich właśnie należę (temp. w dzień 31stopni), ale się "poprawiły" i będą znośne dla wszystkich. Zapraszam!

piątek, 11 lipca 2014
sweterek od przyjaciela cd.

Na początek sweterek od przyjaciela:sweterek od przyjaciela z przyjacielem

Czas galopuje, zaległości sporo, ale widać już światełko w tunelu.

  Chociaż to blog robótkowy, muszę o tym napisać, bo o służbie zdrowia pisze się źle, albo wcale. Miałam "bliskie spotkanie" i mam inne odczucia. Na szczęście korzystam rzadko, ale sytuacja wymagała pomocy specjalistów. Najpierw lekarz rodzinny i mimo braku umówionej wizyty, błyskawiczne przyjęcie  i skierowanie do szpitala. W szpitalu na SOR-ze spędziłyśmy cały dzień, ale oprócz podstawowego kontaktu z lekarzem była konsultacja neurologiczna, okulistyczna i badanie tomograficzne. Jestem pod wrażeniem! Może dzieci mają  po prostu lepiej zorganizowaną opiekę medyczną.

  Przy okazji bardzo dziękuję za wszystkie słowa, i nie tylko słowa, wsparcia. Poczułam się bardzo dopieszczona. Jestem Wam Dziewczyny bardzo wdzięczna!

 Zaczęłam zabawę z koralikami i nawet jestem zadowolona z efektów, ale zdjęcia będą jak aparacik wróci "ze świata"

Oczywiście przypominam o jutrzejszym spotkaniu! Pogoda się zmienia, to może da się wytrzymać w nieklimatyzowanym pomieszczeniu. Do zobaczenia!!!

 

piątek, 16 maja 2014
sweterek od przyjaciela

Może prawdziwiej byłoby z przyjaciela, ale to jakoś głupio brzmi. Oczywiście dotyczy sweterka z psiej sierści, o której było w poprzednich wpisach. Długo szukałam właściwego wzoru, aż natknęłam się na ten serduszkowy sweterek.

"Z przyjaciela" nie mógł być inny. Musiałam go tylko  zmodyfikować i zacząć od góry, bo ilość pieskowej wełny ograniczona i nie wiem czy starczy na rękawy. Najwyżej będzie kamizelka. Listwy też będą ściągaczowe, a nie francuskie. Mam już za sobą karczek i zapał mnie nie opuszcza, pogoda robótkowa, więc są duże szanse na skończenie:

włóczka z psiej sierści + resztki kaszmirowych

Pieskowa włóczka jest w jednym szaroburym kolorze, a do "kolorowego" wzoru użyłam resztki kaszmirowych włóczek. Tak więc będzie to najbardziej luksusowa rzecz w mojej szafie. Włóczka w motku wygląda trochę sznurkowo, ale w sweterku jest puchata jak angorka. Może na tym zdjęciu bardziej to widać:

włóczka z psiej sierści + resztki kaszmirowych druty 4mm i 3,25mm

A mój "dawca" dla przypomnienia wygląda tak:

dawca runa

1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 25